Zamknięcie informacji o cookies W ramach naszych serwisów internetowych stosujemy pliki cookies. Używamy cookies, żeby zrozumieć w jaki sposób użytkownicy korzystają z witryny i dostosować ją tak, aby korzystanie z niej było dla nich przyjemniejsze i ciekawsze. Stosujemy cookies także w celach reklamowych i statystycznych. Cookies mogą być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców oraz przez firmy badawcze.W każdej chwili mogą Państwo zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym.


Republika Gosławicka na ekranie

Choć Cukrowni Gosławice nie ma już w naszym mieście, to nadal żyją ludzie, którzy w niej pracowali, którzy mieszkają w najdalej na północ wysuniętym fragmencie Konina. I to właśnie postanowili wykorzystać młodzi filmowcy z AKF Muza, działającym w Konińskim Domu Kultury. W sobotę (28 października) pokazali efekty swojej wielomiesięcznej pracy, którą zatytułowali „Republika Gosławice”.

Pomimo tego, że pierwszy pokaz miał być przeznaczony tylko dla twórców i ich „tworzywa”, to Strefa K Konińskiego Domu Kultury pękała w szwach. Licznie zgromadzona widownia chciała zobaczyć jak młodzi ludzie - Jan Bobrowski i Sebastian Wałęsa pod kierunkiem Andrzeja Mosia - rozumieją historię i czy ci, którzy ją tworzyli mogą być dla nich autorytetami.

Republika Gosławicka, jako określenie samowystarczalnej enklawy położonej pośród jezior, zbudowana przez hr. Kazimierza Kwileckiego (początek budowy to 1911 r.), z najnowocześniejszą w ówczesnej Polsce cukrownią, pojawiła się jako określenie najpierw w ustach prominentnego działacza partyjnego w czasie ubiegłowiecznej zimy stulecia, pod koniec lat 70. Ten moment przypomniał wieloletni szef „Gosławic” – Franciszek Gray.

Pomysł na film dokumentalny zrodził się w głowie konińskiego radnego Marka Cieślaka. – Jeśli nie udałoby się zapisać historii opowiedzianej przez ludzi ją tworzących, to powstałaby olbrzymia luka, której nic nie zapełni – stwierdził radny Cieślak. – Bardzo się cieszę, że podobnego zdania był Andrzej Moś i jego młodzi podopieczni artyści.

Sięgnęli oni zarówno po materiały archiwalne (dokumenty, pisma, amatorskie nagrania filmowe), jak i poprosili o bezpośrednie rozmowy. Wyeksponowali nie tylko historię cukrowni, ale także ludzi z nią związanych, między innymi Mieczysława Bekkera, konstruktora pojazdu księżycowego czy mało znane początki dziś wielokrotnych mistrzyń Polski i uczestniczek europejskich rozgrywek – piłkarek Romana Jaszczaka z Medyka.

Widzowie nie szczędzili braw i słów uznania dla twórców filmu. Zapowiedzieli oni, że w najbliższych miesiącach odbędą się kolejne pokazy specjalne.

Obok Jana Bobrowskiego i Sebastiana Wałęsę współtwórcami filmu są: Tomasz Korytkowski, Amelia Krakowska, Paweł Michalski, Jakub Ratajczyk, Marta Rutkowska i Weronika Szumigajska. Muzykę skomponował Szymon Piotrowski.

Zdjęcia – Mirosław Jurgielewicz

Wróć