Zamknięcie informacji o cookies W ramach naszych serwisów internetowych stosujemy pliki cookies. Używamy cookies, żeby zrozumieć w jaki sposób użytkownicy korzystają z witryny i dostosować ją tak, aby korzystanie z niej było dla nich przyjemniejsze i ciekawsze. Stosujemy cookies także w celach reklamowych i statystycznych. Cookies mogą być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców oraz przez firmy badawcze.W każdej chwili mogą Państwo zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym.

Letnie odkrywanie konińskiej Starówki

W II poł. XX Konin jawił się w świadomości przeciętnego mieszkańca Polski jako miasto szare, przemysłowe, powstałe po II Wojnie Światowej. Niewielu spośród jego mieszkańców dostrzegało uroki zabytkowej zabudowy starej części miasta, w której zaklęta jest jego dusza. Historię miasta znał bardzo mały krąg osób. Zapraszamy więc na krótką wyprawę po Staraku, bo przecież tak potocznie nazywa się tę najciekawszą dzielnicę Konina.

Możesz tu dotrzeć na wiele sposobów piechotą, rowerem lub autem, ale aby poznać urok konińskiej Starówki przybądź tu per pedes, najlepiej późnym popołudniem, lub wieczorem, kiedy słońce już nisko, a w wąskich, wiekowych uliczkach powoli zaczynają się pojawiać wydłużone cienie.

Daj sobie czas i spoglądaj uważnie dookoła, bo wiele szczegółów jest ukrytych dla oka przeciętnego przechodnia, śpieszącego się i patrzącego wyłącznie pod nogi.

Wiele jest "wejść" i wjazdów na Starówkę. Stara część miasta, czyli ta posiadająca zabudowę sprzed II Wojny Światowej jest dość rozległa. Na północy zaczyna się jedną ulicą - Wojska Polskiego, na południu ulicami Świętojańską, Reformacką, Podgórną, Kaliską, Solną i Szpitalną, na wschodzie ulicami Kolską, Żwirki i Wigury, Kościelną, Gwoździarską i Śliską, a na zachodzie ulicami Zagórowską, Jarosława Dąbrowskiego, Tadeusza Kościuszki, Stanisława Staszica, Adama Mickiewicza i Zofii Urbanowskiej. Wybierz ulicę, którą chcesz, każda z nich łączy się z ciekawą historią.

Najważniejszą z ulic Starówki jest oczywiście ul. 3 Maja, najdłuższa, ciągnąca się od rynku miejskiego czyli Placu Wolności aż do Ronda Ducha Świętego na skrzyżowaniu z ulicą Kolską. Z kolei najważniejsze historyczne place publiczne to wspomniany Plac Wolności (przez wieki Duży Rynek), plac Zamkowy (przed 1939 r. Garncarski Rynek w jęz. jidysz Tepper Mark) oraz plac przed Ratuszem u zbiegu ulic 3 maja i Wiosny Ludów, zwany niegdyś Małym Rynkiem i to na nim stoi ratusz z przełomu XVIII i XIX w., co ciekawe, to trzeci gmach ratusza w historii miasta.

Jak już wiesz, 100-150 lat temu Konin miał 3 rynki, a tak naprawdę, ma je przecież do dziś.

Najważniejsze zabytki konińskiej Starówki to:

  1. Słup Koniński (Drogowy) zwany Milowym z romańską Inskrypcją Łacińską z 1151 r. położony przy ul. Kościelnej,
  2. Kościół pod wezwaniem Św. Bartłomieja (fara), gotycki z II poł. XIV w. położony przy
    ul. Kościelnej,
  3. Dom Zemełki - kamienica z końca XVI w. przy Placu Wolności należąca do słynnego dr Jana Zemełki,
  4. Kościół pw. Św. Marii Magdaleny z końca XVII w. i Klasztor OO franciszkanów Reformatów przy ul. Reformackiej z I poł. XVIII w.,
  5. Ratusz miejski, klasycystyczny powstały w l. 1796-1803.,
  6. Jatki miejskie, klasycystyczne z l. 20-ych XIX w. mieszczące dziś Salę Ratuszową za ratuszem,
  7. Synagoga z I. 20-ych. XIX w. przy ul. Mickiewicza,
  8. Szkoła talmudyczna z poł. XIX w. na narożniku Placu Zamkowego,
  9. Kościół ewangelicko-augsburski przy ul. Kolskiej, neoromański z poł. XIX w.,
  10. Dworek konińskiej pisarki Zofii Urbanowskiej z poł. XIX w.,
  11. Park Miejski im. Fryderyka Chopina powstały w l. 30-ych XIX w., jeden z najstarszych parków w Polsce.

Dokładniejsze informacje o tych zabytkach są w miarę łatwo dostępne w literaturze, folderach turystycznych i Internecie. Oczywiście na konińskiej Starówce zabytków o wiele więcej, podobnie jak ciekawych zakątków. Właśnie dlatego zachęcimy Was do odkrywania tych mniej znanych i wskażemy lokalizację już nieistniejących, choć nie podamy dokładnych adresów.

Rozpoczynając spacer ul. Wojska Polskiego, idąc od strony mostu żelaznego, po prawej stronie zwróć uwagę na pierwszą z willi, to piękny przedwojenny budynek posiadający na fasadzie pilastry jońskie. (fot 1) Na uwagę zasługuje tu położona nieco dalej mansardowa kamienica z datą 1925 nad wejściem. (fot 2) Dochodzimy do Pałacu Reymonda, rezydencji konińskiego fabrykanta szwajcarskiego pochodzenia. (fot 3,4) Zbudowany z ok. 1880 r. w stylu eklektycznym jest jednym z piękniejszych budynków Starówki.

Dziś zaniedbany, wręcz w stanie ruiny nie stanowi już atrakcji umieszczanej w folderach turystycznych. Zwróć uwagę na oryginalną, potężną bramę do posesji z inicjałami E.R. - Edward Reymond. Dach budynku zdobią figury aniołków, a trójkątny szczyt żeliwna tablica z życiowym mottem właściciela: "Praca jest źródłem powodzenia". (fot 5)

Po lewej stronie ulicy budynek dawnego Syndykatu Rolniczego (do niedawna siedziba Sądu Rejonowego w Koninie), do lat 70-ych XX szczycącego się piękną fasadą, która dziś możemy podziwiać jedynie na starej pocztówce. (fot 6) Przechodząc przez Most Toruński pamiętaj, że zostawiasz za sobą Pociejewo, bo taką nazwę wymyślono i ustalono w ostatnich latach dla wyspy rzecznej, będącej jak dotąd częścią Starówki. Z mostu, możesz podziwiać nadwarciańską panoramą Starówki i samą rzekę Wartę. (fot 6a) Po stronie wyspy za oglądanym przed chwila pałacem widzimy zabytkowe zabudowania dawnej fabryki maszyn i narzędzi rolniczych E. Reymonda z piękną wieżą ciśnień z czerwonej cegły. (fot 6b) Tuż przy moście stała średniowieczna, gotycka Brama Toruńska, od której biegły mury miejskie. Pierwszy budynek po prawo to dawny Dom Kabatów, należący niegdyś do lekarza dr Tomasza Kabaty. (fot 7) Kamienica jako pierwsza w mieście posiadała sieć wodociągową.

Przechodzimy do wylotu Rynku czyli Placu Wolności. (fot 8) Po lewej stronie klasycystyczny gmach dawnego Starostwa Powiatowego w Koninie z lat 20-ych XIX w., dziś siedziba Urzędu Miejskiego. (fot 9) Na narożniku rynku figura konioczłeka, dar firmy Konimpex. Po drugiej stronie placu Dom Zemełki z końca XVI w., przed 1939 r. siedziba Gimnazjum. (fot 10) Na szczególną uwagę zasługują: klasycystyczna kamienica pod numerem 4 poznasz ją po dacie 1840 i wieńcu umieszczonych na trójkątnym szczycie. (fot 11) Mieścił się tu dawniej Hotel "Litewski" oraz klasycystyczna kamienica numer 7, z charakterystycznym ganeczkiem, dawniej Hotel "Polski". (fot 12) Zwróć też uwagę na klasycystyczne kamienice pod nr 5 (fot 13), 8 (fot 14) i 14 (fot 15). Ta ostatnia z głowami satyrów lub jak kto woli diabłów.

Z rynku możesz zejść ulicą Krótką, aby zobaczyć dawny gmach zbudowany dla Gimnazjum Żydowskiego przy ul. Wodnej, w którym co ciekawe nigdy nie zasiedli mali uczniowie w jarmułkach. Niska liczba ludności żydowskiej w Koninie lat 30-ych i braki finansowe spowodowały zamknięcie gimnazjum, mieszczącego się w budynku nieopodal, zanim nastąpiła przeprowadzka do nowego gmachu. Nieco dalej przy ul. Wodnej do niedawna istniał budynek główny przedwojennego więzienia miejskiego. Do dziś zachowały się tylko wysokie mury więzienne i pawilon żeński od strony
ul. Grundwaldzkiej. (fot 16)

Na narożniku ulic Śliskiej i Wiosny Ludów spójrz w lewo, zobaczysz tam wielki jesion liczący ok. 250 lat. (fot 17) Na tym samym narożniku widzimy Dom Michla, kamienicę z poł. XIX w. o skromnych cechach klasycystycznych. (fot 18) Jej właściciel Ernest Paweł Michel, od 1879 r. prowadził w Koninie pierwszą w tej części Wielkopolski drukarnię z księgarnią. Idąc w dół ulicy, za Domem Michla parterowy dom z mansardowym dachem łamanym pochodzący z końca XVIII w., następnie neogotycka kamieniczka pod numerem 5 i spora kamienica pod numerem 7 posiadająca fasadę
z lat 20-ych XX w. (fot 19) Po prawej stronie widzisz już klasycystyczne Jatki Miejskie z lat 20-ych XIX w., mieszczące niegdyś kramy rzeźników, a dziś salę ratuszową klasycystycznego ratusza, który  mijasz po prawo. (fot 20,21)

Weszliśmy na dawny Mały Rynek u zbiegu uli 3 Maja i Wiosny Ludów. (fot 22) Idąc dalej ul. 3 Maja dochodzimy do skrzyżowania z ul. Kościelną i Staszica. To bardzo ciekawa część Starówki. Jeśli spojrzysz w prawo w ulicę Staszica, a zobaczysz jeszcze istniejącą słynną Kamienicę Essowej z poł. XIX w. należącej niegdyś do konińskiej nauczycielki Stefanii Łucji Esse. (fot 23) To obszerny czynszowy gmach z podwórzem typu studnia, niestety dziś w stanie ruiny, a jeśli pójdziesz dalej, na narożniku ulic Kilińskiego i Staszica zobaczysz pierwszą w historii Konina elektrownię miejską powstałą w 1916 r. (fot 23a)

Na wprost widzisz gotycki kościół farny pod wezwaniem Św. Bartłomieja, (fot 24,25) a przed nim słynny Słup Koniński. (fot 26) Po lewo okazałą neoklasycystyczną plebanię kościoła z 1911 r. (fot 27)

W głębi ul. Kościelnej, po stronie fary, parterowy budynek szkolny w stylu klasycystycznym z lat 30-ych XIX w., dawna siedziba szkoły elementarnej (podstawowej) i pierwszej w historii Konina szkoły średniej - Powiatowej Szkoły Pedagogicznej powołanej do życia w 1862 r. i zamkniętej w 1868 r. (fot 28) Obok kościoła dzwonnica fundowana w 1873 r. przez zacnego i zamożnego obywatela Konina, znanego filantropa Walentego Modrzejewskiego, który wcześniej, w 1866 r. przekazał posiadany przez niego Dom Zemełki na potrzeby konińskiej młodzieży szkolnej. (fot 29)

Podążając ul. 3 Maja dochodzimy do skrzyżowania z ul. Szarych Szeregów. Do lat 20-ych XX w. znajdowało się tu starorzecze Warty, a w miejscu skrzyżowania istniał drewniany most, przed nim, od strony kościoła farnego stała średniowieczna Brama Kaliska, od której wychodziły mury miejskie opasające swym pierścieniem prawie całe miasto. Na skrzyżowaniu widzisz kamienice o architekturze typowej dla lat 30-ch XX w.

Po przejściu dość długiej ul. 3 Maja, na jej końcu dojdziesz do Ronda Świętego Ducha. W miejscu ronda stał przed wiekami drewniany kościół pod wezwaniem Św. Ducha z XV w., który nie dotrwał do naszych czasów. Tuż przy rondzie kościół ewangelicko-augsburski pw. Św. Ducha, neoromański z poł. XIX w. (fot 30) Także w tej okolicy, zwanej kiedyś Przedmieściem Kaliskim znajdziesz wiele zabytkowych, historycznych budowli. Po prawej stronie wspomnianego kościoła klasycystyczna pastorówka z 1840 r. (fot 31) Po lewej okazały gmach Szkoły Podstawowej nr 1 z lat 20-ych XX w., zdobiony kolumnami w porządku jońskim. (fot 32) Przed szkoła pomnik pisarki Zofii Urbanowskiej. (fot 32a)

Obok jedyny zachowany w oryginale słup ogłoszeniowy sprzed 1939 r. (fot 32b) W głębi przy ul. Reformackiej stoi Kościół pw. Św. Marii Magdaleny z końca XVII w. i Klasztor OO franciszkanów Reformatów z I poł. XVIII w. (fot 33) W głębi ul. Reformackiej warto obejrzeć dawny przyklasztorny budynek gospodarczy z potężnymi szkarpami narożnikowymi.

Jeśli lubisz podziwiać stare, zabytkowe nagrobki, możesz udać się ul. Kolską na cmentarz parafialny (fot 33a) i sąsiadujący z nim cmentarz ewangelicki. (fot 33b)

Naprzeciwko klasztoru, przy ul. Kolskiej dawny Szpital Św. Ducha z poł. XIX w., dziś siedziba Zespołu Szkół Hutniczych. (fot 34) Jak widzisz, zabytków tu nie brakuje. Wracamy do Ronda Świętego Ducha, aby zobaczyć narożnikowy Zajazd "Pod Jeleniem" z I poł. XIX. (fot 35) W jego sąsiedztwie ogromny, stary Młyn Zbożowy, popadający w ruinę relikt dawnego przemysłu Konina. (fot 36)

Znalazłeś się na skrzyżowaniu ulic Kaliskiej i Gen. Jarosława Dąbrowskiego. Na rozjeździe pożydowski Dom Ryczków, kamieniczka o skromnych cechach neogotyckich. (fot 37) Idąc w górę ulicą Kaliską dojdziesz do dawnego konińskiego kompleksu wojskowego wojsk carskich z II poł. XIX w. Po prawo okazała kamienica będąca niegdyś koszarami oficerskimi, (fot 38) po lewo gmach o bardzo długiej fasadzie - to dawne koszary żołnierskie 13 Kargopolskiego Pułku Dragonów. (fot 39) Czy potrafisz sobie wyobrazić, że w II poł. XIX w. w Koninie, stacjonowało czasem 1000 i więcej żołnierzy rosyjskiego zaborcy wraz z końmi? Ich utrzymanie stanowiło ogromne obciążenie dla kasy miejskiej.

Dziś koszary oficerskie to budynek mieszkalny, a w żołnierskich mieści się Ośrodek Szkolno-Wychowawczy. Po odzyskaniu niepodległości, od 1928 do 1938 r. budynki były siedzibą Szkoły Podoficerskiej Piechoty dla Małoletnich nr 1 w Koninie, szkoły prawdziwie elitarnej, jednej z czterech w skali kraju

Warto wybrać się dalej na ul. Szpitalną, aby odwiedzić cmentarzyk wojskowy z okresu I wojny Światowej ze 117 nagrobkami, założony w 1916 r., na którym spoczywają żołnierze niemieccy, rosyjscy i polscy siłą wcieleni do zaborczych armii. Spoczęli tam także żołnierze niemieccy i rosyjscy polegli w bitwie o Konin w październiku 1914 r.

Wracamy ul. Szpitalną do ul. Solnej i schodzimy nią w dół w kierunku ul. Kościuszki na tzw. Utratę. Nazwa od licznych tu kiedyś gospód i karczem. Warto skręcić w lewo przy kapliczce z Matką Boską i zobaczyć dawną Ujeżdżalnię Konin 13 Kargopolskiego Pułku Dragonów - neogotycki budynek z czerwonej cegły powstały w końcu XIX w. (fot 40)

Ulicą Tadeusza Kościuszki podążamy do Parku Miejskiego. Po lewej stronie ulicy kompleks zabudowy mieszkalnej z lat. 20-ych XX w., tzw. "Magistrackie", w których przed 1939 r. mieszkali głównie konińscy urzędnicy. Po prawo mijamy ogromną Kamienicę Dławichowskiego pod nr 33. (fot 41) Mansardowy 3-piętrowy budynek z lat 30-ych XX w. nie pasuje do niskiej zabudowy ulicy. Dotarliśmy do Parku Miejskiego im. Fryderyka Chopina. To jeden z najstarszych parków w Polsce, założony przez mieszkańców miasta w 1832 r. - prawdziwa zielona perełka o pow. 10 ha. (fot 42) W parku zobaczyć możesz 2 zabytkowe dęby szypułkowe, zwierzęta i ptaki w mini zoo, drewniane figury fryderyka Chopina (fot 43) i Św. Franciszka z Asyżu i wielki plac zabaw dla dzieci z rzeźbami zwierząt. Za parkiem na terenie nieistniejącego dziś kirkutu żydowskiego stoi pomnik poświęcony mieszkańcom miasta zamordowanym w 1939 r. i kamień pamiątkowy przypominający o cmentarzu.

Wychodzimy z parku i ulicą Mickiewicza zmierzamy teraz w stronę Placu Zamkowego, o którym wspominaliśmy na początku opowieści. Po lewo gmach I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki z lat 30-ych XX w. (fot 44) Przy ul. Mickiewicza stoi Synagoga, (fot 45) a obok niej na narożniku Szkoła Talmudyczna. (fot 46) To stary garncarski Rynek/Tepper Mark - centrum dzielnicy żydowskiej Konina, powstałej w XIX w. po rozbiórce gotyckiego zamku. (fot 47) Sama architektura Placu Zamkowego niewiele się wyróżnia, składając się z zabudowań od XIX-wiecznych po współczesne. Wart zauważyć, że przed 1939 r., południowa część Garncarskiego Rynku była zabudowana, a zburzyli ją Niemcy. Ciekawostką będzie zapewne fakt, że na dzisiejszym placu mieściło się podzamcze, a zbudowany przez Kazimierza Wielkiego zamek, stał na zachód od placu w kwadracie ulic PCK, Kilińskiego, Mickiewicza i dzisiejszego placu Zamkowego. Na części dzisiejszego Placu Zamkowego mieścił się także cmentarz, stał tu też pierwszy kościół - poprzednik dzisiejszego kościoła farnego. Widoczna tu fontanna akcentuje pierwszą znaną w przybliżeniu lokalizację Słupa Drogowego, który w 1828 r. został przeniesiony pod kościół farny.

Ulicą Obrońców Westerplatte kierujemy się w stronę ul. Zofii Urbanowskiej. Po lewo na narożniku tych ulic stoi XIX-wieczny dworek pisarki Zofii Urbanowskiej, autorki powieści dla dzieci, piewczyni Tatr, w jesieni życia wydatnie zaangażowanej w życie społeczne przedwojennego Konina. (fot 48) Skręcamy w lewo i dochodzimy do skrzyżowania z ul. Kilińskiego, gdzie stoi siedziba dawniejszego elitarnego Konińskiego Towarzystwa Wioślarskiego, które przed 1939 r. prężnie działało na niwie sportowej, kulturalnej i towarzyskiej. (fot 49) Przy skrzyżowaniu widzimy też Dom rejenta Sikorskiego - piękną neoklasycystyczną kamienicę z II poł. XIX w. (fot 50) Wracamy do dworku. Idąc ul. Zofii Urbanowskiej pod górę mijamy dawne Kino "Górnik" (przedwojenny kinoteatr "Polonia"), przedwojenne centrum kulturalne Konina. (fot 51), Nieco dalej na narożniku ulic Słowackiego i Urbanowskiej gmach starej siedziby Poczty polskiej, dziś budynek usługowo-mieszkalny. (fot 52) Jeszcze kilka kroków i wracamy na rynek, czyli Plac Wolności.

Zrobiło się późno, za nami kilka godzin spaceru, warto więc odpocząć na ławeczce pod klonem lub wybrać się na Bulwar Nadwarciański, aby podziwiać zachód słońca i być może zadumać się nad ciekawymi dziejami Konina. Za chwilę zapłoną latarnie. (fot 53)