Wspaniałą wystawą zdjęć znakomitego konińskiego fotoreportera Ryszarda Fórmanka Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Urbanowskiej podsumowała w czwartkowy wieczór (1 października) projekt zatytułowany „Kadry Fórmanka”.
Ryszard Fórmanek przez dziesięciolecia, z aparatem przy oku, fotografował codzienność Konina i regionu. Wykonał tysiące zdjęć, które na trwałe weszły do historycznej spuścizny Konina, byłego województwa oraz regionu. Jego syn – Maciej, strażnik twórczej spuścizny Ryszarda Fórmanka – przekazała książnicy blisko 300 fotografii. Przez trzy miesiące, w ramach spotkań w kawiarence biblioteki, około 80 osób pomagało w rozszyfrowaniu miejsc i czasu, w których powstały fotografie. Każda z nich została zdygitalozowane dzięki temu, że projekt uzyskał wsparcie finansowe (Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Dziedzictwo społeczne” Centrum Archiwistyki Społecznej) na zakup skanerów, dyktafonu oraz specjalistycznych teczek archiwistycznych. Mówiła o tym Barbara Andrzejewska od początku prowadząca projekt.
Zanim wystawa, w której projektowaniu brali też udział ci, którzy regularnie odwiedzali kawiarenkę, została otwarta Justyna Zacharek spotkała się z Maciejem Fórmankiem. Opowiadał on o Ojcu z niezwykła serdecznością: jego pasji, pracowitości, miłości do rodziny oraz… mamie Dabrówce, która „ogarniała wszystko, gdy tata pracował…”. Wiele anegdot dopowiedzieli Ryszard Sławiński, przyjaciel i wieloletni szef Fórmanka oraz Tadeusz Topolski, który Ryszardowi zawdzięcza swoja pierwsza wystawę w życiu.
A zdjęcia? Jak je opisać? Potrzeba tysięcy słow… Najlepiej je obejrzeć – wiszą w galerii „Nad książkami” oraz sali konferencyjnej. A w dwóch gablotach znalazły się cztery zestawy puzzli powstałych z fotogramów Fórmanka.
Tę wystawę trzeba koniecznie zobaczyć.
Poniżej znajduje się galeria zdjęć.
Na zdjęciach widzimy wystawę fotografii Ryszarda Fórmanka w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Koninie
