Konin. Tu płynie energia>
Odszedł Jan Sznajder – artysta, strażnik pamięci historycznej, niezwykły człowiek
Odszedł Jan Sznajder – artysta, strażnik pamięci historycznej, niezwykły człowiek
Konin żegna Jana Sznajdra. Malarz, poeta, regionalista, kombatant zmarł 15 lutego br. w wieku 93 lat. - Był twórcą, wychowawcą wielu pokoleń młodych artystów, współtwórcą życia kulturalnego Konina oraz strażnikiem pamięci historycznej. Jako bardzo młody człowiek doświadczył represji okresu stalinowskiego, pozostając przez całe życie wierny swoim wartościom. Dziękuję za rozmowy, za świadectwo historii i za niezłomną postawę – czytamy w pożegnalnym wpisie prezydenta Konina Piotra Korytkowskiego.
Jan Sznajder to niezwykle barwna postać. Urodził się w 1933 roku Lądku. Czasy dzieciństwa i młodości przypadły na lata okupacji. Jako młody chłopak działał w Konspiracyjnym Wojsku Polskim AK. Za swoją działalność został uwięziony i skazany na 12 lat więzienia. Wyszedł warunkowo w 1955 roku bez możliwości przyjęcia na wyższą uczelnię. W 1959 r. ukończył Studium Plastyczne w Warszawie w pracowni prof. Mariana Tomaszewskiego. Należał do grupy plastyków „Nałęczów 56”.
Malował, rzeźbił, wystawiał swoje prace, prowadził zajęcia dla dzieci i młodzieży. Zorganizował i prowadził pierwszą w historii Konina pracownię plastyczną dla dzieci i młodzieży przy Domu Kultury w Koninie. Pisał też wiersze i książki, w tym wspomnienia z więzienia pt. „W złowieszczych murach Wronek i Rawicza lat 1945-56”, „Powrót do Wronek”. Był autorem ilustracji do książek konińskich pisarzy i jednym z twórców Kabaretu „Koński Ogon”. Wyróżniony honorowymi odznaczeniami m.in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi czy odznaką honorową „Za Zasługi dla Miasta Konina”. Wraz z partnerką Danutą Czerwińską stworzył wyjątkową oazę w jej rodowym dworku w Posoce, gdzie powstało muzeum poświęcone artystom ludowym.
W ubiegłym roku, w ramach stypendiów artystycznych prezydenta Konina, powstał poświęcony mu film pt. „Jan Sznajder. Niezwykły człowiek w niezwykłym miejscu”. Jego autorem jest koniński filmowiec i dziennikarz Waldemar Domski oraz jego córka Agata Domska.
Rodzinie oraz wszystkim, których dotknęła śmierć Jana Sznajdra składamy wyrazy głębokiego współczucia.