Konin. Tu płynie energia > Po ohweśnicku* w bibliotece

Po ohweśnicku* w bibliotece

Na zdjęciu widzimy prowadzącego wykład o ohweśnickej gwarze

W poniedziałkowy wieczór (24 sierpnia) w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Zofii Urbanowskiej rozbrzmiewała ohweśnicka gwara (kmina ohweśnicka). To za sprawą Pawła Pikuna Pachulskiego, znanego filmowca, regionalisty, animatora kultury i jednego z najważniejszych depozytariuszy pamięci o regionie ślesińskim.

Paweł Pachulski zaprezentował bardzo barwny wykład związany z kminą ohweśnicką, zaznaczając, że ma ona tylko zapis fonetyczny stąd zapisuje ją przez „h”.  Spotkanie zatytułowane było „Słowa nie pochodzą znikąd” i zrealizowano je w ramach projektu „Puchą przez gwarny Konin”.

Autor i znawca tematu ze swadą opowiadał o tym „tajnym języku”, jego znaczeniu. Przytoczył mnóstwo anegdot i faktów, czym zaskoczył licznie zgromadzonych słuchaczy, którzy z zapałem włączali się w dyskusje.

Spotkanie dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu dotacyjnego „Polszczyzna. Bogactwo różnorodności” Instytutu Różnorodności Językowej Rzeczypospolitej.

*Według Pawła Pachulskiego „kmina ohweśnicka” ma tylko zapis fonetyczny, stąd jej prawidłowa pisownia to właśnie litera „h”.

Poniżej znajduje się galeria zdjęć.

Zdjęcia przedstawiają wykład o ohweśnickiej gwarze prowadzony przez Pawła Pachulskiego. 

Pomiń galerię

Wróć