Piękne porcelanowe i fajansowe naczynia, ręczny (działający!) młynek do kawy, fragment denka beczki po piwie z konińskiego browaru, czy żeliwna tabliczka z fabryki Reymonda oraz oryginalne zwoje Tory składają się na niezwykła wystawę otwartą w sobotni wieczór (7 marca) w MBP im. Z. Urbanowskiej. Jest ona druga z cyklu „Zbieram, więc jestem”, a prezentowane na niej elementy olbrzymiego zbioru Artura Lodzińskiego.
Kolekcjoner i eksplorator zajmuje się swoja pasja od 25 lat. W tym czasie, wg swoich obliczeń, odwiedził około 600 starych budowli, strychów, szop i gospodarstw. Zawsze za zgoda ich właścicieli. O wielu eksponatach ich znalazca opowiadał barwnie, nie szczędząc humoru i anegdot, przywołując dawne funkcje znalezionych przedmiotów.
Wystawa czynna jest do końca miesiąca, i można ja zwiedzać w godzinach otwarcia książnicy.
Poniżej znajduje się galeria zdjęć.
Zdjęcia przedstawiają wystawę "Zbieram, więc jestem” oraz zbiory Artura Lodzińskiego.
