Gdzie: DK Oskard
Kiedy: 2026-04-11 (Sobota)
Gdzie: Hala Widowiskowa-Sportowa Dworcowa 2A
Kiedy: 2026-04-11 (Sobota)
Gdzie: Kościół św. Maksymiliana Kolbe
Kiedy: 2026-04-12 (Niedziela)
godz. 12:00
Gdzie: Aula Akademia Nauk Stosowanych w Koninie
Kiedy: 2026-04-12 (Niedziela)
godz. 18:00
Gdzie: Skwer Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej przy ZSGE w Koninie
Kiedy: 2026-04-13 (Poniedziałek)
godz. 11:00
Gdzie: Kino Oskard
Kiedy: 2026-04-15 (Środa)
Gdzie: DK Oskard
Kiedy: 2026-04-15 (Środa)
godz. 18:00–11:38
Gdzie: Kino Helios
Kiedy: 2026-04-15 (Środa)
godz. 18:00
Gdzie: Kino Oskard
Kiedy: 2026-04-16 (Czwartek)
Gdzie: Kino Oskard
Kiedy: 2026-04-17 (Piątek)
Gdzie: Kino Helios
Kiedy: 2026-04-17 (Piątek)
Gdzie: Kino Helios
Kiedy: 2026-04-18 (Sobota)
Gdzie: Kino Oskard
Kiedy: 2026-04-18 (Sobota)
godz. 18:30
Gdzie: Centrum Kultury i Sztuki Oskard, Al. 1 Maja 7a
Kiedy: 2026-04-19 (Niedziela)
godz. 18:00
Kiedy: 2026-04-24 (Piątek)
godz. 18:00
„Schyłek dnia” to nagrodzone na festiwalu w Wenecji najnowsze dzieło László Nemesa, zdobywcy Oscara za „Syna Szawła”.
Skonstruowany na podobieństwo tajemniczego labiryntu film prowadzi nas przez Budapeszt u progu XX wieku, wtedy wciąż jedną z najważniejszych metropolii Europy; perłę austro-węgierskiego imperium. Przewodniczką po przekwitającym niepostrzeżenie mieście jest młodziutka Irisz, córka właścicieli sklepu z kapeluszami, którzy przed laty zginęli w pożarze. Dziewczyna szuka zaginionego brata, ale też odpowiedzi na pytania o własną tożsamość. Błądzi, zapuszcza się w zaułki i ślepe uliczki, odkrywa wnętrza eleganckich sklepów, pałaców, ale też kryjówki anarchistów i nędzne robotnicze klitki. Oto świat technologicznego triumfu i cywilizacyjnego zacofania, luksusu i niepokoju; świat, w którym o statusie świadczy twój kapelusz. Wyrafinowanie przestaje już jednak chronić przed pulsującą na obrzeżach miasta dziką energią rewolty.
Z niesłychanie gęstej, intensywnej materii tajemnic i przeczuć; z atmosfery trawiącej świat gorączki, tka László Nemes poruszającą opowieść o końcu. Niesłychanie sugestywna aura apokalipsy, tytułowego “schyłku dnia”, przypomina, że nic nie trwa wiecznie, że dzisiejsze stolice to jutrzejsze peryferie, że historia wcale nie dobiegła końca. Nostalgiczny, skąpany w dogorywającym świetle – i bardzo głośno bijący na alarm, film węgierskiego reżysera to nie tyle podróż w przeszłość, ale przede wszystkim requiem dla naszego świata.