Konin. Tu płynie energia > Aktywności > Kultura > KDK – Pokaz specjalny filmu „Kamienie na szaniec”

Kalendarz imprez

Helios- Aberald Giza "Wentyl"

Kiedy: 2026-06-27 (Sobota)

godz. 18:00

A jak Almodóvar, B jak Banderas, czyli hiszpańska klasyka w Kinie Oskard

Gdzie: Kino Oskard

Kiedy: 2026-06-27 (Sobota)

godz. 20:30

Koncert Świętojański

Gdzie: Plac przy Centrum Wykładowo - Dydaktycznym ANS Konin-Morzysław

Kiedy: 2026-06-27 (Sobota)

godz. 20:30

"Łowienie Dżwięków" ze Śledziem! Koncert

Gdzie: Parafia św. Wojciecha w Koninie Morzysławiu

Kiedy: 2026-06-28 (Niedziela)

godz. 19:00

Turniej Siatkówki Plażowej o Puchar Prezydenta Miasta Konina

Gdzie: Miejski Ośrodek Wypoczynkowy "Przystań Gosławice" ul.Rybacka 7

Kiedy: 2026-07-04 (Sobota)

godz. 09:00

Strona 1 z 12

1 2 3 4 5 6 7 Następne Ostatnie »

KDK – Pokaz specjalny filmu „Kamienie na szaniec”

1 sierpnia 1944 roku wybuchło Powstanie Warszawskie. Zorganizowane przez Armię Krajową, wymierzone było przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim. Co roku kolejnym rocznicom wybuchu powstania towarzyszą uroczystości o charakterze patriotycznym i kulturalnym. W roku bieżącym Koniński Dom Kultury zaprasza 1 sierpnia o godz. 20.00 na projekcję filmu „Kamienie na szaniec”. Wstęp wolny.

Obraz w reżyserii Roberta Glińskiego wpisał się już w pełną namiętności dyskusję o Powstaniu Warszawskim. Reżyser adaptacją powieści Aleksandra Kamińskiego naraził się paru historykom i obrońcom moralności, ale zdobył serca nastoletniej widowni. „Kamienie na szaniec”  to nie tylko porządne kino gatunkowe, ale i udana próba przedstawienia dylematów członków Szarych Szeregów ich rówieśnikom z XXI wieku.  Harcerze zamieniają się w żołnierzy, chłopięca przygoda – w obowiązek, a oddanie idei wolnej Polski – w ofiarę. Pojawiają się kolejne wątpliwości. Ile można poświęcić dla Sprawy? Ile dla przyjaźni? Gdzie kończy się bohaterstwo, a zaczyna ślepy upór?

Glińskiemu udało się ominąć koleiny banału i bogoojczyźnianego zadęcia. Stało się tak w dużej mierze za sprawą młodych, jeszcze nieopatrzonych odtwórców głównych ról. Z pomocą nieocenionego operatora Pawła Edelmana reżyser pokazał emocjonujące sceny miejskich potyczek. Jest w nich nerw, szybka praca kamery i porządne efekty specjalne. W polskim kinie, które nigdy nie cierpiało na nadmiar herosów, ekranowe Szare Szeregi jak strzelają, to całymi seriami, jak giną, to w chwale, jak kochają, to na zabój. Tak się rodzą mity.

Wróć

15